Sekretna zasada szukania klientów
Możesz codziennie wrzucać treści, odpalać reklamy i opowiadać wszystkim, jaki jesteś super trenerem.
A klientów i tak będzie mało.
Bo jest jedna rzecz, o której często się zapomina:
Ważne nie tylko to, jak szukasz klientów. Ważne, gdzie dokładnie ich szukasz.
Wyobraź sobie, że idziesz sprzedawać narty na plażę.
Ludzi dużo. Pieniądze u nich, być może, też są. Ale nart akurat teraz kupować nie planują.
Z klientami działa mniej więcej tak samo.
Szukaj ludzi tam, gdzie już myślą o tym, co sprzedajesz. Twoja publiczność ma być gdzieś obok twojego tematu.
Na przykład chcesz rozwijać kierunek treningów online dla zapracowanych ludzi.
Można po prostu napisać: «Nabieram klientów na opiekę online». A można pójść tam, gdzie już są ludzie z twojej publiczności:
- społeczności o produktywności i pracy
- kanały dla przedsiębiorców
- strony o równowadze pracy i życia
- społeczności zawodowe
- podcasty i blogi o zdrowiu dla ludzi z pracą biurową
Tam ludzie już mówią o braku czasu, siedzącej pracy, zmęczeniu i chęci czuć się lepiej.
Wielu trenerów szuka po prostu «ludzi, którym potrzebny jest trener». A to prawie wszyscy.
Dużo przydatniej zadać inne pytanie: «Gdzie teraz są ludzie, którzy już chcą dostać ten wynik, w którym pomagam?»
Nie próbujesz przekonać przypadkowej osoby, żeby zaczęła trenować.
Znajdujesz tych, którzy już szukają rozwiązania, i przychodzisz tam, gdzie oni go szukają.
Dlatego przed kolejnym odpaleniem reklamy wypisz:
- Kim jest twój klient?
- Jaki problem chce rozwiązać?
- Gdzie czyta o tym problemie?
- Kogo obserwuje?
- W jakich społecznościach siedzi?
- Jakie wydarzenia odwiedza?
I dopiero potem myśl, gdzie pokazywać swoją ofertę.
Bo czasem nie trzeba szukać więcej ludzi.
Trzeba po prostu zacząć szukać ich we właściwym miejscu.
StableFit - aplikacja mobilna, która ułatwia życie trenerom, a treningi klientów robi przyjemniejszymi. Do 3 klientów można prowadzić za darmo.
Pobierz z App Store lub Google Play